Co kupić w Maroko? Przewodnik po pamiątkach


co kupić w maroko

W szale przygotowań do wyjazdu i przeglądania atrakcji turystycznych Maroka warto, żebyśmy znaleźli chwilę na sporządzenie listy zakupów. I nie, nie chodzi bynajmniej o listę na podróż, chociaż ta oczywiście jest bardzo ważna. Skupmy się raczej na odpowiedzi na pytanie, co warto kupić w Maroku? Zamiast sterty nieprzydatnych pamiątek, możemy nabyć prawdziwe skarby tego zakątka.

 

Gdzie kupować w Maroko?

 

Suki, czyli arabskie targowiska stanowią największą i najpopularniejszą atrakcję Maroka. Nawet osoby, które nigdy nie były w tym kraju, mogą nie kojarzyć głowy państwa czy nawet jego stolicy, ale z całą pewnością przywołają z pamięci obraz ogromnych targowisk z marokańskimi specjałami.

Chyba nie ma na świecie drugiego takiego miejsca, które angażowałoby wszystkie zmysły. Przy przemierzaniu wąskich alejek suk zewsząd atakują kolory marokańskich strojów, miękkich tkanin, zjawiskowej ceramiki, kusi zapach przygotowywanego jedzenia, a od szumu, głosów targowania i śpiewu wędrujących bardów może się zakręcić w głowie. Suki to miejsca tętniące życiem, pełne energii i sensualnych doznań.

Każdy suk ma swoją strukturę i słynie z głównego wyrobu, np. suk Ahiak to targowisko tkanin i ubrań, na El Kebir zakupimy galanterię skórzaną, Fekharines słynie z ceramiki, a wyroby jubilerskie nabędziemy na suku Dhabia.

Skoro wiemy już gdzie, czas przyjrzeć się konkretnej liście wyrobów i pamiątek z Maroka, idealnych nie tylko na prezent, ale przydatnych także w domu.

 

Co warto przywieźć z Maroka? Zamknij wspomnienia w smaku…

 

Maroko słynie z wyrobów ceramicznych, na które patrząc, najchętniej zabralibyśmy wybrane naczynia we wszystkich możliwych wariantach kolorystycznych. Nie sposób oderwać oczu od bogato zdobionych talerzy i półmisków.

 

co kupić w maroko

Na szczególną uwagę zasługuje tażin. To dzięki temu naczyniu po powrocie do domu będziemy mogli przywołać wspomnienia z wakacji, pobudzając kubki smakowe tradycyjnym marokańskim daniem, czyli tażinem. W Polsce taką potrawę nazwalibyśmy gulaszem, gdyż jest przygotowywana z różnych mięs – wołowiny, baraniny, kurczaka lub ewentualnie ryb, których smak równoważą warzywa i przyprawy, w tym najpopularniejszy w Maroku szafran.

Skoro już o przyprawach mowa, trudno, by na liście rzeczy, które warto przywieźć z Maroka nie znalazły się one na pierwszym miejscu. Posłużą nie tylko do przygotowania specjału kuchni marokańskiej, ale także będą stanowiły aromatyczne dopełnienie dań innych kuchni świata.

Poza wspomnianym już szafranem, w Maroku warto kupić także ras-el-hanout, czyli uniwersalną mieszankę 35 przypraw, idealną do dań mięsnych, zup i sosów. Z suki warto przywieźć również przyprawy znane w Polsce, jak kurkuma, kolendra, imbir, cynamon czy kminek. Ich smak i aromat będzie o wiele bardziej wyrazisty niż tych dostępnych w naszym kraju.

Przyprawy w formie kolorowych, aromatycznych kopców zachęcają do zakupu już samym wyglądem, nie wspominając o unoszącym się między straganami zapachem.

 

co kupić w maroko

Co warto kupić w Maroku? Coś dla domu i dla ciała

 

W Maroku możemy wyposażyć nie tylko kuchnię, ale także inne pomieszczenia w domu. Nie chodzi wyłącznie o ozdoby i pamiątki, ale także tradycyjne elementy wnętrz, które w zwiedzanym państwie nabierają niezwykłego charakteru. Mowa przede wszystkim o ręcznie tkanych dywanach, wykonanych z naturalnie barwionej wełny. Taki dywan możemy nadać w samolocie jako dodatkowy bagaż.

 

co kupić w maroko

Wielbiciele tradycyjnych pamiątek z całą pewnością znajdą coś dla siebie w szerokim asortymencie produktów z drewna czy metalu. Malowane lub wypalane wzory na szkatułkach, pudełeczkach i szachach z drewna tui zachwycą zbieraczy i kolekcjonerów, a ozdoby z metalu, takie jak lampy, stojaki, lustra czy patery urozmaicą każde wnętrze.

Na uwagę zasługują także wyroby z wysokiej jakości skóry. Garbarzy można spotkać dosłownie na ulicy, gdyż jest to bardzo popularne rzemiosło w Maroku. Skórzana torba czy aktówka przywieziona z wakacji z całą pewnością posłuży przez długi czas, podobnie jak kolorowe chusty czy sukienki. Jeśli tylko taka moda wpisuje się w nasz gust, warto uzupełnić szafę o elementy garderoby złowione na marokańskich sukach. Niekoniecznie gotowe, ale także w postaci tkanin, z których później uszyjemy coś wyjątkowego. Być może ktoś skusi się też na babusze, czyli najbardziej charakterystyczną pamiątkę z Maroka. To różnokolorowe kapcie wykonane z koziej skóry, noszone zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety.

 

co kupić w maroko

Hammam i marokańskie SPA we własnej łazience

 

Hammam to marokańska łaźnia parowa, która jest nieodłącznym elementem relaksu mieszkańców, a także sposobem dbania o urodę. Dzięki produktom zakupionym w Maroku takie SPA możemy zorganizować po powrocie w zaciszu własnej łazienki.

Podróbki kosmetyków (zresztą nie tylko kosmetyków, bo także znanych marek modowych) cieszą się w Maroku popularnością wśród Europejczyków. Tymczasem całe bogactwo naturalnych wyrobów pielęgnacyjnych pozostaje niedocenione. Na szczególną uwagę zasługuje przede wszystkim popularny olej arganowy, nazywany złotem Maroka. Jego zastosowanie w kosmetyce jest niezwykle szerokie. Nadaje się zarówno do pielęgnacji ciała, jak i włosów. Występuje również w wersji do spożycia, odżywiającej nasze ciało od środka.

Na uwagę zasługuje także naturalne, czarne mydło, produkowane z oliwek. Nadaje się do codziennej pielęgnacji – głęboko oczyszcza i nawilża skórę, a pozostawione dłużej na twarzy zadziała jak regenerująca maseczka.

W hammamie natrafimy także na zabiegi oczyszczające na bazie glinki Rhassoul. Wszelkie rytuały pielęgnacyjne w łaźni wykonywane są przy użyciu rękawicy Kessa do głębokiego oczyszczania i złuszczania skóry. Także ten produkt powinniśmy wpisać na listę zakupów. Pielęgnacja z ich użyciem przygotowuje ciało do lepszej adsorpcji kremu, balsamu czy olejku, na przykład wspomnianego już arganowego.

Chociaż wszystkie marokańskie perełki do pielęgnacji są dostępne w sprzedaży w Polsce, podczas pobytu w Maroku warto zaopatrzyć się w oryginalne i naturalne produkty, nie tylko ze względu na najlepszy skład i jakość, ale także na niższą cenę.

Wybierając się na łowy po marokańskich sukach, pamiętajmy o jednej, bardzo ważnej zasadzie: trzeba się targować. Brak pertraktacji to wręcz obraza dla sprzedawcy. Jednak kiedy już zaczniemy zbijać cenę, niejako zobowiązujemy się do zakupu produktu. Każde targowanie musi zakończyć się kupnem.

28.06.2016